3 lata gdyńskiego „Utrechtu”

Inspiracją do podjęcia w Gdyni innowacyjnych działań w obszarze bezdomności był projekt społeczny realizowany w holenderskim mieście Utrecht. Poprzez zastosowanie eksperymentalnych metod pracy z wykluczonymi udowodnił, że osoby korzystające ze świadczeń socjalnych mogą samodzielnie i odpowiedzialnie decydować o własnym życiu oraz aktywnie w nim uczestniczyć. Realizowany w naszym mieście projekt jest także zbieżny ze znaną na świecie metodą „housing first”, która w pierwszej kolejności koncentruje się na zapewnieniu osobie bezdomnej bezpiecznego miejsca przebywania – wynajęcie mieszkania, pokoju. W największym skrócie „Utrecht” polega na tym, że uczestnicy zamiast przebywać w schroniskach, przy finansowym wsparciu gminy, wynajmują mieszkania lub pokoje na wolnym rynku.

– Gdynia od lat przoduje w rozwiązaniach mających na celu reintegrację osób bezdomnych, a pierwsze programy i standardy wychodzenia z bezdomności powstawały u nas już kilkanaście lat temu. Zamiast budować placówki dla osób bezdomnych, miasto stawia na usamodzielnianie i powrót do funkcjonowania w społeczeństwie. W ostatnich trzech latach w projekcie „Utrecht” uczestniczyło 179 osób, z których 68 kontynuuje go i jest już krok od pełnego usamodzielnienia, blisko 60 osób w ogóle już nie potrzebuje wsparcia systemu pomocy społecznej, a ponad 20 korzysta z niego sporadycznie – podsumowuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Tak znakomite rezultaty projektu umożliwiły zamknięcie schroniska dla mężczyzn w Chwarznie, bo już go nie potrzebowaliśmy. W tym miejscu wybudowaliśmy i otworzyliśmy w czerwcu nowoczesny Gdyński Ośrodek Wsparcia Chwarznieńska 93, przeznaczony dla najstarszych mieszkańców naszego miasta.

Projekt „Utrecht” pod koniec 2016 roku otrzymał główną nagrodę w konkursie „Teraz PROJEKT SOCJALNY”, który odbywał się pod patronatem honorowym Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

https://www.gdynia.pl/spoleczenstwo,7580/3-lata-gdynskiego-utrechtu,529698

Data publikacji w serwisie: 07-11-2018 11:31:53

Powrót »